Category Archives: Felietony Ks. M. Fatygi

„Ból to słabość opuszczająca twoje ciało” Mądrość ludowa

10 sierpnia – Dzień Przewodników i Ratowników Górskich

Góry od zawsze fascynują ludzkiego ducha, tak dalece że Biblia uważa je za uprzywilejowane miejsce spotkania z Bogiem, są w związku z tym symbolem wznoszenia się człowieka do jego stwórcy – mówił św. Jan Paweł II.

            10 sierpnia przypada Dzień Przewodników i Ratowników Górskich, toteż kilka zdań na ten temat.

            Odkrywanie piękna, otaczającego świata pozwala nam lepiej rozumieć zamysł Stwórcy oraz doświadczać Jego nieskończonej miłości do każdego z nas. Bóg powierzył nam cudowne bogactwo, za które winniśmy czuć się wdzięczni oraz odpowiedzialni. W sposób szczególny dnia 10 sierpnia myślimy o ludziach zakochanych w górach, a jednocześnie, pragnących służyć swoją wiedzą i pomoc turystom. Obchodząc Dzień Przewodników i Ratowników Górskich uświadamiamy sobie ich odpowiedzialną i trudna służbę. Wielu z pośród nas urzekł majestat gór. Skąd bierze się ich siła przyciągania, która każe nam podejmować trud wspinaczki. W okresie urlopowym możemy sobie pozwolić na lenistwo, a tymczasem decydujemy się na wysiłek fizyczny, znoszenie zmiennych warunków pogodowych. Wiemy jak groźne potrafią być góry, nie jeden zginął na szlakach górskiej wspinaczki. Góry są dziedzictwem wszystkich i przez wszystkich winny być szanowane, kochane i pieczołowicie chronione. Jest to bowiem dobro wspólne, a zachowanie go leży w interesie całej ludzkości – wołał św. Jan Paweł II.

            Za sprawą przewodników i ratowników wzrasta świadomość zwykłych turystów, przemierzających górskie szlaki. Chylimy dziś czoło przed wszystkimi przewodnikami i ratownikami górskimi, którym udało się zapobiec wielu tragediom. Niewątpliwym górskich wędrówek był św. Jan Paweł II. Szczególnie upodobał sobie Tatry, choć jego pasja zaprowadziła go w różne zakątki ojczyzny i świata. Ukazał nam piękno wędrowania po górskich szlakach. Najlepsza formą ochrony środowiska jest jego głębokie i rozsądne zrozumienie, poznanie, wynikające  z tego, świadome przekonanie o istnieniu zagrożeń i możliwości ratowania górskiej przyrody. Bądźmy roztropni i rozsądni na górskich szlakach, by nie przyczyniać się do niepotrzebnej pracy ratowników górskich.

Skalbmierz, 11 sierpnia 2019 rok

Ks. Marian Fatyga

75 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

Przez 123 lata niewoli utarło się, by kojarzyć patriotyzm z postawą romantyczną. Szaleńcze zrywy, kończące się klęskami, mesjanizm, który próbował tłumaczyć sens naszego cierpienia, silny głos Mickiewicza i Słowackiego – najlepszych poetów, jakich kiedykolwiek wydał polski język. Wszystko to sprawiło, że właśnie romantyczna tradycja stała się wiodąca w naszym myśleniu o patriotyzmie.

Dziś, na początku sierpnia, kiedy myśli Polaków biegną ku historii naszej Ojczyzny, warto poczynić krótką refleksję o odwadze i polskim patriotyzmie. Nieugiętość, gotowość do walki z silniejszym przeciwnikiem, by raczej zginąć niż się poddać, honor i godność – to cechy Polaków, którzy wielokrotnie w ciągu setek lat istnienia państwa Polskiego upominali się o swoją wolność. Wolność, którą tak wiele razy próbowano zabrać, i której odzyskanie już dla wielu wydawało się niemożliwe.

Dziś wspominamy zryw mieszkańców Warszawy, którzy  75 lat temu, w czasie okupacji niemieckiej podjęli bohaterską próbę wyrwania stolicy z rąk niemieckiego okupanta. Ukazali tym samym, że w polskim narodzie duch nie upadł, że nie ma zgody na niewolę tak niemiecką jak i sowiecką, że są gotowi stanąć do nierównej walki. 

Św. Jan Paweł II z okazji 60 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego tak napisał w liście: „Chylę głowę przed powstańcami, którzy w walce nie szczędzili krwi i własnego życia dla ojczyzny. Choć w ostatecznym rozrachunku z powodu braku odpowiednich środków i z powodu zewnętrznych uwarunkowań ponieśli militarna klęskę, ich czyn na zawsze pozostanie w narodowej pamięci, jako najwyższy wyraz patriotyzmu”.

Czy dziś musimy walczyć o wolność? O dobro i przyszłość naszych bliskich? Zdecydowanie tak, choć w innej formie niż powstańcy warszawscy. Spory o kształt patriotyzmu prowadzone na łamach periodyków są bardzo ważne, ale nie zastąpią codziennej pracy na rzecz ojczyzny. Potrzebujemy „patriotyzmu codzienności”, który mówiąc w skrócie polega na aktywnym uczestniczeniu w życiu lokalnej wspólnoty, na aktywnym tej wspólnoty budowaniu. Nie możemy zatrzymać się na „patriotyzmie futbolowym czy grillowym, które nie niosą ze sobą żadnej głębi. Manifestowanie patriotyzmu symbolami jest oznaką przywiązania do ojczyzny, ale nie zastąpi patriotycznej, stałej formacji, której należy szukać w historii naszego narodu – historii, która jest nauczycielką życia i nadaje narodowi wymiar wspólnoty.

Dziś również jak przed laty powstańcy Warszawy musimy walczyć i bronić naszych domów. Nasza walką jest odważne przyznawanie się do polskości, nazywanie zła po imieniu i stawania w obronie prawdy.

Skalbmierz, 4 sierpnia 2019 r. Ks.

Marian Fatyga

Mądre wakacje

Nadszedł wreszcie dzień, na który z utęsknieniem czekała większość uczniów i uczennic. Po pracowitym roku szkolnym potrzeba wakacji i wypoczynku. Całe życie człowiek się uczy – nawet wakacje są czasem, kiedy winniśmy od siebie wymagać i stawiać przed sobą mądry cel, aby mądrze wypocząć. W każdym człowieku drzemie pragnienie dobra i piękna,ale z drugiej strony popadamy w różne słabości, które są skutkiem naszej słabej natury, prowadzącej do lenistwa i bylejakości. Jako chrześcijanie winniśmy pamiętać,że istotą chrześcijaństwa jest ciągle powstawanie z upadków. To właśnie ten upór, duchowa konsekwencja prowadzi nas do szlachetnych celów i przemiany samego siebie. Warto, aby mądrość i rozwaga towarzyszyła wszystkim w czasie zbliżających się wakacji. Mądrość to umiejętność odczytywania i wyciągania osobistych wniosków. Uczniowie w szczególny sposób wyrażają wdzięczność tym,którzy byli ich przewodnikami w zdobywaniu wiedzy i mądrości życia:nauczycielom, wychowawcom, trenerom.  

Młodość jest tym szczególnym czasem, kiedy młody człowiek odkrywa swoje uzdolnienia. Każdy został w szczególny sposób i wyjątkowy obdarowany wieloma talentami. Wakacje nie są odpoczynkiem od siebie samego, tzw. „nic nie robieniem”, ale twórczym, mądrym wypełnianiem wolnego czasu. Podkreślmy wyraźnie, że odpoczynek nie jest marnowaniem czasu – ciało i umysł potrzebują regeneracji, bez tego szybko się wypalają i tracą skuteczność, a nawet zdrowie.

Życzę wszystkim zdrowych i mądrych wakacji.

Skalbmierz, 30 czerwca 2019 rok

Ks. Marian Fatyga

23 czerwca – Dzień Ojca

Jaka byłaby odpowiedź na pytanie o zadania ojca w dzisiejszym świecie? Wiele osób by odpowiedziało: utrzymać rodzinę. I to jest prawda. To bardzo ważne zadanie, ale dzieci potrzebują obecności fizycznej ojca. Ojciec jest potrzebny, by dać dzieciom wzór męskości. Dla synów jest wzorem do naśladowania, nauczycielem, który ich utwierdza w przekonaniu, że są dobrymi ludźmi i dadzą w życiu sobie radę. Dla córek relacja z ojcem będzie naturalnym wzorem przyszłych relacji z mężczyznami. Niech ojcowie nie próbują zrzucać odpowiedzialności za wychowanie dzieci na żony. Mężczyzna jest powołany do tego, żeby stawiać czoło sytuacjom trudnym, sytuacjom, które go wiele kosztują. Dzieci w głębi serca potrzebują ojcowskiej obecności, bliskości i akceptacji. Potrzebują dużo bardziej ojca od najnowszych elektronicznych gadżetów, którymi próbują ojcowie zapełnić pustkę spowodowaną brakiem bliskiej więzi z rodzicami. Na temat ojcostwa powiedziano już tak wiele, że naprawdę trudno dziś o jakąś odkrywczą myśl. Jednak nieskończoność wyzwań wiążących się z tym powołaniem wciąż rodzi kolejne pytania i wątpliwości. Są one wyrazem troski i odpowiedzialności mężczyzn, którzy z miłości do rodziny pragną stawać się coraz lepszymi jej członkami. Współczesność zaś niejako wymusza na nich, wzniesienie się na szczyty własnych możliwości. Jaki powinien być dobry tata? Zapewne taki, który się za takiego nie uważa. Dostrzega swoje ułomności i potrafi wymagać przede wszystkim od samego siebie. Autorytet buduje się poprzez dawanie świadectwa, a nie tylko formułowanie zasad i egzekwowanie ich przestrzegania u swoich dzieci. W znacznym stopniu dzięki nim zostaliśmy wychowani i przygotowani do samodzielnego życia. Ojcowski autorytet został w naszej świadomości bardzo mocno zapisany.
Lata szybko mijają, a tym samym bezpowrotnie odchodzą do przeszłości chwile, w których ojciec tuli swoje ukochane dziecko. Warto w Dniu Ojca, przywołać na pamięć to szczególne poczucie bezpieczeństwa, pewności, które gwarantował ojciec. Uczmy się doceniać jak najlepiej wykorzystać czas budowania wspólnoty osób, obdarzających się miłością. Ojcowie miejcie czas dla waszych dzieci. Twórzcie z nimi więzi.
Św. Józef jest patronem ojców. Przez jego wstawiennictwo prośmy, by ojcowie potrafili dobrze realizować swoją odpowiedzialną misję.

Skalbmierz, 23 czerwca 2019 rok

Ks. Marian Fatyga

20 czerwca – Międzynarodowy Dzień Uchodźcy

Ojczyzna jest wartością , która nam spowszedniała. Nie doceniamy jej . Niektórzy nawet traktują ją jak relikt przeszłości , który skutecznie przeszkadza nam w podążaniu ku nowoczesnej cywilizacji. Wielu zdecydowało się na wyjazd w poszukiwaniu pracy, lepszych warunków bytowych . Sądzę, że wielu z nas zna rodziny, znajomych, przyjaciół,którzy wyemigrowali w celu szukania pracy i godziwych warunków życia. Na emigracji można spotkać wielu Polaków, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia kraju także ze względów politycznych. Odzyskanie wolności przez Polskę zostało okupione wielką ofiarą  kolejnych pokoleń.  

20 czerwca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Uchodźcy. Chrześcijanie są szczególnie powołani do niesienia pomocy przybyszom poszukującym schronienia, by mogli doświadczyć miłości. „Uchodźcy prosząc o azyl, którzy uciekają przed prześladowaniami, przemocą i sytuacjami stanowiącymi zagrożenie dla ich życia, potrzebują naszego zrozumienia i akceptacji, poszanowania ich ludzkiej godności i ich praw, a także  muszą być świadomi swoich obowiązków” – mówił papież Benedykt  XVI.

Ludzie zmuszeni do opuszczenia swojej ojczyzny doświadczają na uchodźctwie tęsknoty i samotności. Dlatego my, Polacy,powinniśmy z większą empatią odnosić się do wszystkich uchodźców, którzy obecnie w naszym kraju szukają schronienia przed wojną , prześladowaniami  lub nędzą. Potrzeba nam ludzkiej solidarności i otwartego serca wobec nich.

„Wspólnoty chrześcijańskie winny szczególną troską otoczyć pracujących migrantów oraz ich rodziny, towarzysząc im modlitwą, okazując solidarność i wszelką pomoc” wołał papież Benedykt XVI.

Stwórca niekiedy dopuszcza do tułaczki,abyśmy w pełni zrozumieli i docenili bogactwo darów, jakie darmo otrzymujemy od Boga. Pamiętajmy o naszej życzliwości wobec emigrantów.

Skalbmierz, 16 czerwca 2019 rok

ks. Marian Fatyga

Miłość rodzi się w sercu

Miesiąc czerwiec w szczególny sposób poświęcony jest Sercu Pana Jezusa.Codziennie śpiewamy Litanię do Serca Pana Jezusa. Serce to ognisko miłości, przebaczenia, ale i nienawiści. To w sercu człowieka rodzą się dobre i złe myśli. To ono jest początkiem wojen i pokoju. O sercu jako siedlisku miłości śpiewają piosenkarze, poeci układają wiersze, a zakochani winni wiedzieć, że miłość jest czasami ślepa.

Miłość jest siłą twórczą. Miłość Serca Jezusa jest miłością ofiarną, ponieważ oddaje się całkowicie i nie cofa przed krzyżem. Nie jest to miłość letnia czy sentymentalna. Warto wejść w taką miłość, która przekształca i oczyszcza to wszystko z czym się zetknie. W sercu Jezusa jest miejsce dla wszystkich, a szczególnie dla zagubionych i grzeszników.

Antoine de Saint- Exupery w „Małym Księciu” mówi, że najlepiej widzi się sercem. Bądźmy odpowiedzialni za tych,którym otworzyliśmy swoje serca, a oni otworzyli swoje przed nami. Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz tym więcej ci jej zostaje.Nasze dzieci śpiewają popularną piosenkę „Sercem kocham Jezusa, zawsze będę go kochał, bo On pierwszy ukochał mnie” . A słowa wieszcza: „Miej serce i patrzaj w serce”- niech będą naszym codziennym wezwaniem do rozwoju miłości.

Pierwsza niedziela miesiąca czerwca jest w Kościele w Polsce Dniem Dziękczynienia. Jako Polacy mamy wiele powodów do wdzięczności. W szczególny sposób wspominamy św. Jana Pawła II, naszego wybitnego rodaka, który zrobił tak wiele zarówno dla naszego narodu, jak i całego świata.

Skalbmierz, 9 czerwca 2019 rok                                                          

Ks. Marian Fatyga

1 czerwca – Międzynarodowy Dzień Dziecka

Świętując Dzień Dziecka pomyślmy, jakie cechy najlepiej określają małe dziecko. Jest bezbronne i zależne od innych. Bez pomocy opiekunów nie jest w stanie przetrwać. Dziecko jest szczere, bez ogródek mówi co myśli i czuje, nie jest wyrachowane.Szczęśliwe dziecko ufa, że otrzyma to czego potrzebuje.

Wielokrotnie zastanawiamy się nad tym, co chcielibyśmy i możemy podarować naszym dzieciom. Wymarzone zabawki, słodycze, wspólne wyjście do kina czy parku rozrywki. Mamy do dyspozycji bardzo wiele ofert, przez co nasze dzieci nazbyt szybo się nimi nudzą. Ale jednego z pewnością wciąż od nas oczekują, a może nawet czasem za tym tęsknią. Chodzi o naszą obecność, na którą niestety czasem brakuje nam czasu, siły i ochoty. Warto w wyjątkowy sposób pomyśleć w przededniu wakacji o dochowaniu obietnic, które składaliśmy naszym dzieciom.Każdy człowiek potrzebuje, by kochać i być kochanym, ale ten najmłodszy w szczególności.

Dziś wiele osób traktuje dziecko jako zagrożenie. Zagrożenie dla kariery,domowych finansów czy niedojrzale pojmowanej wolności. Niektórzy widzą tylko dodatkowe koszty i wysiłek, konieczność zrezygnowania czy zmiany własnych planów. Dziecko jest darem, a jego przyjęcie wypełnieniem przysięgi małżeńskiej, w której małżonkowie obiecują przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym ich Bóg obdarzy.

Chrystus napominał swoich uczniów, by nigdy nie bronili dostępu do niego najmniejszym słuchaczom Słowa Bożego. Ponadto powtarzał, że do takich jak oni należy królestwo niebieskie. Warto sobie uprzytomnić, że każdy z nas nosi coś z dziecka, że dojrzałość nie oznacza całkowitego wyzbycia się cech dziecięcych.Spontaniczność, szczerość, otwartość na otaczającą rzeczywistość winny nam towarzyszyć przez całe życie, abyśmy mogli wciąż się rozwijać. Tylko dziecko potrafi kochać całym sercem. „Drogie dzieci Bóg stał się człowiekiem, aby nam wskazać drogę, więcej, stając się dzieckiem, On sam pozwolił prowadzić się swoim rodzicom. Naśladujcie Go z miłością i każdego dnia pozwalajcie Mu prowadzić się za rękę” – wołał papież Benedykt XVI do dzieci w 2007 roku. 

Skalbmierz, 2 czerwca 2019 rok  ks. Marian Fatyga

27 marca – Dzień Modlitw za Więźniów

Rzadko nam się zdarza pamiętać w modlitwie o więźniach, no chyba wtedy, gdy mamy jakąś bezpośrednią relację z kimś osadzonym. 27 marca przypada Dzień Modlitw za Więźniów. Dlatego warto sobie przypomnieć o tych ludziach, którzy odbywają karę za swoje czyny. Wiemy z naszego osobistego doświadczenia o negatywnym nastawieniu społeczeństwa do takich osób. Natomiast należy im się modlitwa o nawrócenie i zmianę postawy życiowej.

Człowiek szybko przyzwyczaja się do zła, do łamania zasad Dekalogu, prawa, bo często wydaje mu się ono być wygodne. Zło jest bardziej atrakcyjne, niż dobro. Ludzie podlegają zniewoleniu zewnętrznemu i wewnętrznemu. Z wielu filmów, literatury, czy zwiedzając stare więzienia możemy przerazić się tym, w jakich warunkach więźniowie byli kiedyś przetrzymywani. Z reguły ciemne, zimne cele, bardzo surowe warunki, wręcz wyniszczające człowieka, ciężka praca fizyczna – tak było kiedyś. A jak wygląda współczesne życie więźnia? Dziś są ciepłe cele, wysoka stawka dziennego wyżywienia. Dla wielu osób to luksus. Możemy buntować się, że więźniom żyje się o wiele lepiej,niż uczciwie pracującym na wolności. Oczywiście nie chodzi o to, by traktować więźniów w sposób nieludzki, bo każdemu należy się godne traktowanie. Natomiast potrzeba rozsądku i roztropności w traktowaniu tych, którzy dopuścili się licznych przestępstw.

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko w szczególny sposób nawoływał w swoich kazaniach, że prawdziwe zniewolenie to zniewolenie naszej duszy i umysłu. Zło zamyka człowieka i czyni jego duszę więzieniem.

Niech te kilka zdań refleksji pobudzi nas do pamięci o tych, którzy odbywają karę więzienia, a równocześnie niech będzie zachętą dla wszystkich czytelników, byśmy się nie dali zniewolić otaczającemu nas światu.

Skalbmierz, 31 marca 2019 rok

Ks. Marian Fatyga

Szanujmy ludzkie życie

„Człowiek sam siebie ustanowił panem życia i śmierci , i myśli ,że stał się bogiem.Skutki takiego samozwańczego podejścia są dramatyczne dla świata i dla samego człowieka. Człowiek , dla którego zażywanie przyjemności jest ważniejsze odżycia jego dziecka , staje się istotą zdegradowaną w pewnym sensie  na własne życzenie, własnego wyboru” – mówił Jacek Pulikowski.

 Nie doceniamy wielkiego daru, jakim jest życie. Niekiedy wydaje nam się ono zbyt dużym ciężarem. 25 marca w Kościele Katolickim obchodzimy uroczystość Zwiastowania Pańskiego oraz Dzień Świętości Życia.

Każdy z nas zawdzięcza swoje istnienie rodzicom, a wierzący Bogu, który rozpoczął i nadal kontynuuje dzieło stworzenia. Jednak człowiek często zmienia, a niekiedy ignoruje i depcze tę największą wartość. Dzień Świętości Życia za sprawą Jana Pawła II jest zaproszeniem do zastanowienia się nad świętością,niepowtarzalnością ludzkiego istnienia. Nasz wielki Polak – Jan Paweł II, który został ogłoszony błogosławionym w ubiegłym roku ,  bardzo wiele miejsca w swoim nauczaniu poświęcił tej tematyce.  Mimo licznych głosów krytyki, ze strony zwolenników dopuszczalności aborcji czy eutanazji stał po stronie bezbronnych.

Pokochać życie – niektórym przychodzi to łatwiej, innym trudniej. Jedni doświadczają w swoim życiu wiele miłości, drudzy zaś zupełnie niewinnie cierpią ponad miarę. W dziejach Kościoła jest wiele przykładów ludzi, którzy potrafili dostrzec i docenić życiowy skarb mimo różnych przeciwności losu. Zaufali Bogu i wykorzystali niepowtarzalną szansę, jaka wszyscy otrzymujemy.

W momencie poczęcia w łonie matki zaczyna się zupełnie nowa, nie powtarzalna historia.  Dzień Świętości Życia to przypomnienie, iż każdy z nas winien bronić tego co słabe, kruche i odrzucane od innych. 

Zawsze możemy wesprzeć pomocą materialną samotną matkę, domy dla samotnych matek,rodziny wielodzietne, domy dziecka. Życzliwość i miłość winny być miernikiem naszej relacji do drugiego człowieka.

Skalbmierz, 24 marca 2019 rok

Ks. Marian Fatyga.